jak przystało na posłuszną nianię.

nadzieje.
Cissy przewróciła oczami.
krótka wymiane zdan z byłym me¿em Pam.
dość przypadkowy sposób wokół dywanu, który leżał na podłodze z linoleum. Nic tu nie pasowało. Wszystko było
upomniała sie Marla, wyciskajac na palec troche pasty do
Kto?
Marla dowiedziała sie w jakis sposób o tym małym
zamordowany. Twojej mamie nic nie grozi. Wyzdrowieje i
- Dlaczego? - zapytała i poczuła śmiertelnie zimny dreszcz na plecach.
- Wie dobrze, ¿e nie wolno jej spac przy tym - rzuciła,
- Jestem tutaj, kochanie - powiedział i przysunął się trochę, żeby mocniej ją przytulić. Jeszcze z trudem łapał
domku w Mendicino i całowała go ze smiechem w czubek
byc, nie mo¿e jej kochac. Teraz pragnał tylko uciec z tego
260


Pomoc dla zwierząt z przytuliska!czy dziś niedziela handlowaShar Pei

Jeszcze wiele tygodni po samobójstwie matki Gloria usiłowała połączyć w całość rozproszone fragmenty ciemnej strony jej życia. Mimo że sprawiało jej to ból nie do wytrzymania, chciała poznać prawdę. Zdawała sobie sprawę, że jeśli tego nie uczyni, nie będzie w stanie żyć dalej.

jakby wcia¿ jeszcze obawiała sie, ¿e w ka¿dej chwili ktos mo¿e
Marla wiedziała, ¿e musi sie stad wydostac. Jak najszybciej.
Białe zęby znowu błysnęły w szelmowskim uśmiechu.

Zaraz przyjdzie sie z pania zobaczyc. - Powiesiła rekaw do

Ale sama? O tej porze?
Mark uśmiechnął się.
- Genialne, siostrzyczko - zaśmiał się Mark. - Nie będzie można powiedzieć, że zmusiłem ją do przyjścia. Przybiegnie do mnie jak na skrzydłach! - Poklepał Orianę po dłoni. - Doprawdy, zasługujesz na tę klacz.

- Zało¿e sie, ¿e mówisz to wszystkim - za¿artowała, choc

- Tak?
gdzie kaŜde drzewo, krzak, trawa były tak piękne. Erika teŜ chyba cieszyła się,
stole paczkę. - Ale kurier właśnie ją przyniósł, więc pomyślałam,